Nie wspomnę że fotka na górze przedstawia granatnik G&P GP-25 a nie Dboys,
w dodatku repliki VOG które swojego czasu zrobił Willard (unikalne na skalę światową)
i ogólnie jego i mój sprzęt.
Sam granatnik wygląda jak dokładny klon G&P. zmieniono rączkę na dużo lepszą bo chyba gumową, chamsko odlaną
co idealnie odpowiada oryginałowi, a nie kanciastą plastikową jak we wszystkich innych replikach GP25, GP30 dostępnych obecnie na rynku.
Do tego jedyną inwencją DBoys było dodanie celownika (wygląda na prototyp).
Za to za granat VOG należy się szacun dla żołtków.
Wygląda fajnie. Dobrze, że jakiś producent "odświeża" ten model, bo mimo wszystko chyba teraz trudno dorwać GP-25 (z G&P).
Jestem ciekaw w jaki sposób będzie mocowany do repliki - patrząc na przód, zdaje się, że jest szansa na prawdziwy "zatrzask", a nie taką lipę jak w G&P. W sumie to nic dziwnego, bo G&P nie pasował do replik VFC i pochodnych (w tym DBoy) bez kombinowania.
Zastosowanie waszego zdjęcia budzi pewien niesmak, ale cóż, internet.
Wiem bo sam szukam od 1,5 roku :/ Żadna firma nie wypuściła tej repliki, stare granatniki z CAW, STAR są średnie pod względem historycznym, G&P jest dosyć wierny oryginałowi ale we wszystkich jakoś zapomnieli celownika. W sumie jak dotąd polowałem na replikę G&P i chciałem zrobić do niego celownik samemu bo kształt podziałki rozmieszczenie otworów w tej replice jest praktycznie zgodne z oryginałem.
Jak pamiętacie VFC pokazywało swoje GP-30 i korespondowałem z nimi w tym temacie.
Konkluzja była taka, że jest już tyle niskobudżetowych replik GP-30, że nie wiedzą czy się zdecydują na produkcję (wiadomo ceny VFC...). Spytałem czy nie lepiej zrobić GP-25 na który wiele osób czeka, i jeśli zrobią go z celownikiem to zamiotą konkurencję
gość napisał że to robienie repliki od zera, dużo kasy itp. a poza tym i tak ją Chińczycy skopiują za ćwierć ceny :/
LOL moje foto sprzedazowe ... GP25 z GiP, AK74 boya + real wood, postarzanie, pod spodem stara gorka...straszne ze chiniole promuja sie polskimi samorobkami . mam nadzieje, ze normalni ludzie zobacza roznice miedzy GP25 na foto a ich "produktem"
PS
Kazik mocowanie bylo ch... bo na wkrety imbusowe, a rzezbic trzeba bylo jeno zatrzask bagnetu. bywalo gorzej.
No właśnie. :) Widzę że ogólny deficyt na granatniki to nie mały problem. Ogólnie GP-30 są ale GP-25 G&P, j.w. pisano nie ma i szanse na ich produkcję też niewielkie (z tego co pytałem w specschopie ostatnio). Kupiłbym inny (GP-30 są po 519 zł)tylko jest mały problem. Zależy mi na tych granatach: http://www.specshop.pl/product_info.php?products_id=1946 i teraz nie wiem, o co chodzi z tym, że są dedykowane tylko do G&P. Może da się przeskoczyć te techniczne problemy. Problem jest nie mały, bo chciałbym docelowo mieć ich, 5 szt. czyli pełną ładownicę, więc trochę kasy wydać muszę (wychodzenie w pole z jednym granatem sensu nie ma moim zdaniem). Chyba, że są inne ruskie granaty tego typu pasujące do granatników GP-30, lub w ogóle jakiś zupełnie inny, pasujący typ granatu, ale używany przez Rosjan. :)
Ten granat pasuje TYLKO do GP-25 od G&P, do innych produktów G&P już nie.
Ma z tyłu całkiem inne mocowanie. Ładowany do GP-25 odprzodowo.
Ten granat ukazał się także w wersji ze standardowym mocowaniem - ładowaniem od tyłu do granatnika, trzeba uważać żeby się nie pomylić. Wiem kto ma na sprzedaż, mogę podać namiary.
Zakup planuję na luty - marzec z myślą o wiośnie (w zimie sensu nie ma). Może do tego czasu coś gdzieś ruszy. Jesli nie bedzie się dało kupić rusopodobnych granatów do postrzelania to trzeba będzie kupić jakieś inne jak najmniej "skapitalizowane" :D, a ruskie pod rekonstrukcję po prostu zrobić. Trza tylko pręt aluminiowy, tokarnię no jakiś granat na wzór najlepiej i myślę, że temat jest do ugryzienia.